W
NW
N
N
NE
W
the Degree Confluence Project
E
SW
S
S
SE
E

Slovak Republic

1.9 km (1.2 miles) N of Chminianske Jakubovany, Prešovský, Slovak Rep.
Approx. altitude: 539 m (1768 ft)
([?] maps: Google MapQuest Multimap world confnav)
Antipode: 49°S 159°W

Accuracy: 5 m (16 ft)
Click on any of the images for the full-sized picture.

#2: View towards S from the confluence #3: View towards W from the confluence #4: View towards N from the confluence #6: GPS readings #7: My track on the map (© VKU Harmanec) and on the satellite image (© Google Earth 2007) #8: At the confluence (view towards SW) #9:  Chminianske Jakubovany - road to the confluence and municipal office with the police station #10: The Romani people settlement near Chminianske Jakubovany

  { Main | Search | Countries | Information | Member Page | Random }

  49°N 21°E (visit #3)  

#1: General view of the confluence (towards E)

(visited by Wojciech Czombik)

Slovenský

Polski

19-Oct-2007 -- On cold, cloudy October morning I was travelling from Cracow to Krynica-Zdrój, a mountain resort in the Polish Beskids. Via Bochnia and Brzesko I got to Nowy Sącz and from there I drove along the Poprad River to Piwniczna-Zdrój. At 12:30 PM I crossed the Polish – Slovak border and headed south-east towards Prešov – a regional capital town. In Sabinov, a little town located some 15 km before Prešov, I left the main road, turned south and via local roads through Jarovnice and Daletice I reached Chminianska Nová Ves. There I turned to the west and after ca. 5 km came to a village of Chminianske Jakubovany.

This area is densely populated by Gypsies (or, to be politically correct, by the Romani people) and right before the village I saw their settlement. Improvised dwellings made from scrap plywood, sheets of plastic, corrugated iron and cardboard resembled a South American favela – quite a shocking sight in the middle of the European Union in the 21st century. The Slovakian government has made great efforts to convince those people to change their way of living but tradition seems to be stronger.

I stopped in the village centre, next to Obecný úrad (municipal office) and the police station, and having been granted a permission to park my car safely there, at 14:00 I set off for the search of the confluence. It was quite cold for mid-October – merely 7 ˚C, but fortunately it didn’t rain and even the sun came out occasionally. At the junction in the centre of the village I turned north-east, passed by the yard where the first visitors parked their car and followed a path running up along the stream.

After ca. 700 m I came to a minor fork and took the less distinct path right. I crossed the stream and at the other side I started climbing up the hill. GPS directions were a bit misleading, yet after a short struggle with bushes, branches and muggy, slippery ground I reached a gentle slope where I noticed a plate mounted on the tree. It was the marker left by the first visitors (and so far the only ones). However, according to my device the actual confluence point lay some 10 m further to the south. The plate was in a very good condition (after four years in the forest), firmly fixed to the tree. Even though it is not recommended to leave anything at the confluence point it was a nice remainder of this place history. Slightly different way I returned to the village and having bid farewell to kind police officers I hit the road and drove towards Prešov.

As it was my first confluence visit in Slovakia, according to the tradition I also provide the narrative in the language of the host country – many thanks for the translation to Mr. Michal Kelový.

Visit details:

  • Time at the CP: 14:42
  • Distance to the CP: 0 m
  • GPS accuracy: 5 m
  • GPS altitude: 525 m asl
  • Temperature: 10° C

My track (PLT file) is available here.

Slovenský

19-Oct-2007 -- V chladné, pochmúrne októbrové ráno som cestoval z Krakova do Krynice-Zdrója, horského strediska v Poľských Beskydách. Cez Bochniu a Brzesko som sa dostal do Noweho Sączu, a potom popri rieke Poprad do Piwnicznej-Zdrója. O 12:30 som prekročil poľsko-slovenské hranice a zvolil juhovýchodný smer na krajské mesto Prešov. V okresnom meste Sabinov, približne 15 kilometrov pred Prešovom, som zišiel z hlavnej cesty na juh a bočnými cestami cez Jarovnice a Daletice prišiel do Chminianskej Novej Vsi, tam som odbočil na západ a po asi 5 km bol v Chminianskych Jakubovanoch.

V tomto regióne žije mnoho Cigánov (alebo politicky korektne - Rómov) a už pred obcou som zbadal ich obydlia. Zhotovené z preglejky, kúskov plastu, vlnitého plechu a kartónu, pripomínali skôr juhoamerické chatrče, než príbytky Európskej únie v 21. storočí. Slovenská vláda sa veľmi usiluje primäť týchto ľudí k zmene životného štýlu, ale tradícia sa zdá byť silnejšia.

Zastal som v centre dediny, pri obecnom úrade a policajnej stanici, kde som získal povolenie na bezpečné zaparkovanie môjho auta a o 14:00 išiel hľadať priesečník. Na polovicu októbra bolo dosť chladno - okolo 7 ˚C, ale našťastie nepršalo a z času na čas vyšlo i slnko. Na odbočke v centre dediny som vybral severovýchodný smer, prešiel popri dvore, kde predošlí návštevníci zaparkovali ich auto a ďalej pokračoval pozdĺž potoka.

Po asi 700 metroch som prišiel na malé rázcestie a vybral menej výraznú cestu doprava. Prešiel som potok a na druhej strane začal liezť na kopec. Pokyny GPS boli mierne mätúce, ale po krátkom boji s kríkmi, konármi a klzkým blatistým terénom som dosiahol príjemné úbočie, kde som zbadal tabuľku na strome. To bolo znamenie zanechané prvými a doposiaľ jedinými návštevníkmi. Avšak, podľa môjho prístroja skutočný priesečník leží asi 10 metrov južnejšie. Tabuľka pripevnená k stromu bola vo veľmi dobrom stave (po štyroch rokoch strávených v lese), pevne pribitá do dreva. Napriek tomu, že nie je doporučené čokoľvek nechávať na mieste priesečníka, bol to milý symbol histórie tohto miesta. Trochu inou cestou som sa vrátil do dediny, a po rozlúčke s priateľskými policajtami nasadol do auta a vybral smer Prešov.

Keďže to bol môj prvý priesečník na Slovensku, v súlade s tradíciou som nechal článok preložiť aj do jazyka hosťujúcej krajiny - veľmi ďakujem za preklad pánovi Michalovi Kelovému.

Polski

19-Oct-2007 -- W chłodny, pochmurny, październikowy poranek wybrałem się w podróż z Krakowa do Krynicy-Zdroju. Przez Bochnię i Brzesko dotarłem do Nowego Sącza, skąd wzdłuż Popradu pojechałem do Piwnicznej-Zdroju. O 12:30 przekroczyłem granicę polsko-słowacką i skierowałem się na południowy-wschód w stronę Preszowa. W miasteczku Sabinov, ok. 15 km przed Preszowem, zjechałem z głównej drogi na południe i bocznymi drogami przez Jarovnice i Daletice dojechałem do Chminianskej Novej Vsi. Tam skręciłem na zachód i po ok. 5 km dotarłem do wsi Chminianske Jakubovany.

W tym rejonie mieszka wielu Cyganów (lub, by być politycznie poprawnym – Romów) i tuż przed wsią widziałem ich osiedle. Sklecone z dykty, plastiku, blachy falistej i kartonu siedziby przypominały bardziej południowoamerykańską favelę niż środek Unii Europejskiej w XXI wieku. Rząd słowacki czyni wielkie wysiłki by przekonać tych ludzi do zmiany stylu życia, ale tradycja zdaje się być silniejsza.

Zatrzymałem się w centrum wsi, obok Urzędu Gminy (Obecný úrad) i posterunku policji, i uzyskawszy pozwolenie na bezpieczne zaparkowanie tam samochodu, o 14:00 wyruszyłem na poszukiwanie przecięcia. Było dość chłodno jak na połowę października – zaledwie 7 ˚C, ale na szczęście nie padało, a nawet od czasu do czasu wyglądało słońce. Na skrzyżowaniu w centrum wsi skręciłem na północny-wschód, minąłem podwórko, na którym pierwsi zdobywcy zaparkowali swój samochód i zacząłem podchodzić ścieżką wzdłuż strumienia.

Po ok. 700 m doszedłem do niewielkiego rozdroża i wybrałem mniej wyraźną ścieżkę odchodzącą w prawo. Przekroczyłem strumień i po drugiej stronie zacząłem wspinać się na wzgórze. Kierunek wskazywany przez GPS był nieco mylący, ale po krótkich zmaganiach z krzakami, gałęziami i śliskim, błotnistym podłożem dotarłem na łagodne zbocze, na którym dostrzegłem przymocowaną do drzewa tabliczkę. Był to marker pozostawiony przez pierwszych (i jak dotąd jedynych) zdobywców. Jednakże według wskazań mojego przyrządu rzeczywisty punkt przecięcia znajdował się ok. 10 m dalej na południe. Tabliczka była w bardzo dobrym stanie (po czterech latach spędzonych w lesie), solidnie przymocowana śrubami do drzewa. Choć pozostawianie czegokolwiek na punkcie przecięcia nie jest zalecane, to był to jednak miły znak historii tego miejsca. Nieco inną drogą wróciłem do wsi i pożegnawszy uprzejmych policjantów ruszyłem w dalszą drogę do Preszowa.

Jako, że było to moje pierwsze przecięcie na Słowacji, zgodnie z tradycją zamieszczam także relację po słowacku – i dziękuję bardzo za tłumaczenie Panu Michalovi Kelovému.


 All pictures
#1: General view of the confluence (towards E)
#2: View towards S from the confluence
#3: View towards W from the confluence
#4: View towards N from the confluence
#6: GPS readings
#7: My track on the map (© VKU Harmanec) and on the satellite image (© Google Earth 2007)
#8: At the confluence (view towards SW)
#9: Chminianske Jakubovany - road to the confluence and municipal office with the police station
#10: The Romani people settlement near Chminianske Jakubovany
ALL: All pictures on one page (broadband access recommended)